Ziętek, Sierpień 80: strategia PGG do roku 2030 jest mało ambitna
m600xd

Jak ocenia Pan strategię Polskiej Grupy Górniczej do 2030 roku?

– Dość mizernie to wygląda jeżeli chodzi o strategię firmy, która jest największym koncernem wydobywczym węgla kamiennego w Europie. Cele nakreślone w tej strategii są mało ambitne.

Widać, że było to robione na ostatnią chwilę i w sposób dość powierzchowny. Firma tej wielkości, przedstawiając swoją strategię, powinna przygotować bardziej ambitny plan. Jestem zainteresowany tym, jak Polska Grupa Górnicza będzie wypełniać zadania związane ze zmieniającą się rzeczywistością energetyczną.

Mam na myśli odzyskiwanie aktywów energetycznych przez państwo. A także powstawanie nowych bloków energetycznych, które będą zasilane węglem kamiennym. Tu będzie pole do działania. Chodzi też o uczestnictwo Polskiej Grupy Górniczej w innych wspieranych przez państwo działaniach na rzecz bezpieczeństwa energetycznego kraju, w tym nowych innowacyjnych technologii z wykorzystaniem węgla i metanu. Nic takiego w dokumencie, który przedstawił prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala nie znalazło miejsca.

Zawarto tam oczywiste oczywistości o wzroście udziałów w poszczególnych segmentach rynku w niewielkich wartościach. Wstyd mi, kiedy czytam dokument o szumnej nazwie „Strategia PGG na lata 2017-2030”, a zatem na bardzo długi okres czasu i kiedy cała jedna strona w tym dokumencie poświęcona jest infografice, że w segmencie energetyki zawodowej nastąpi zwiększenie udziału z 39 do 41 proc. w ciągu trzynastu lat.

To mało ambitne zamierzenia. I z takich to pierdółkowatych stwierdzeń składa się ta strategia.

Jeżeli chodzi o zwiększenie udziałów w rynku klientów indywidualnych – biorąc pod uwagę, że praktycznie w całości rynek ten jest przejęty przez węgiel zza wschodniej granicy i niemal w stu procentach stracony dla podmiotów polskich, to nakreślone cele – wzrost z 42 do 53 procent – są moim zdaniem mało ambitne.

A plany PGG odnośnie rynku ciepłownictwa i energetyki przemysłowej?

– Jeżeli chodzi o zwiększenie udziału w rynku ciepłownictwa i energetyki przemysłowej, to interesujące jest, jak wygląda kwestia punktu wyjścia.

To znaczy?

– Czy to zwiększenie ma nastąpić z udziału, jaki posiadała w tym rynku stara Kompania Węglowa, czy to zwiększenie ma nastąpić od udziału, jaki posiadały w tym rynku Kompania Węglowa i Katowicki Holding Węglowy wspólnie.

Bo jeśli jest to zwiększenie od poziomu starej KW, to jest to sztuczne kreowanie rzeczywistości, gdyż samo wchłonięcie KHW znacząco zwiększa ten udział w rynku ciepłownictwa i energetyki przemysłowej.

Już w ubiegłym roku zastosowano podobną sprytną sztuczkę, dzięki czemu w raportach ogólna sprzedaż węgla rok do roku była lepsza niż w rzeczywistości.

W ramach tej ogólnej sprzedaży rozliczono również sprzedaż węgla z Kompanii Węglowej do Polskiej Grupy Górniczej. Uwzględnienie tej transakcji w statystyce poprawiło wynik sprzedaży, choć jest to typowo „enronowski” zabieg, bo węgiel sprzedali sami sobie.

Rozmawiał: Jerzy Dudała