KWK SOŚNICA URATOWANA. ZAKŁAD JEST W DOBREJ SYTUACJI, ODNOTOWUJE ZYSKI
dji_0958s
- Program naprawczy dla kopalni Sośnica przynosi pozytywne efekty, a sytuacja zakładu jest dobra – komentuje Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej (PGG). – Realizujemy wyznaczone plany techniczno-ekonomiczne.
Wszystko wskazuje, że sytuacja KWK Sośnica, jeszcze kilkanaście miesięcy temu niepewna, jest dobra, by nie powiedzieć – bardzo dobra.
Restrukturyzacja, w którą wspólnie włączyło się nowe kierownictwo, załoga i związki zawodowe, zaowocowała dodatnimi wynikami finansowymi. Sośnica, realizując założony plan naprawczy, wydobywa teraz 7-8 tysięcy ton węgla na dobę. To jedne z najlepszych wyników w PGG.
A trzeba pamiętać, że jeszcze w 2016 r. kopalnia przynosiła największe straty w grupie, dopłacając do każdej tony węgla ponad 120 zł. Łączna jej strata z lat 2012-2015 (w tym czasie była połączona z zabrzańskimi Makoszowami) przekroczyła miliard złotych.
Kiepską kondycję wykazał wtedy przeprowadzony audyt. W sierpniu 2016 r.  związkowcy i zarząd PGG podpisali porozumienie, zgodnie z którym kopalnia miała poprawić wyniki do końca stycznia 2017. Ustalono, że jeżeli osiągnie rentowność, pozostanie w grupie, jeżeli nie – trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).
Zakład wywiązał się. Uzbrojono i uruchomiono dwie ściany wydobywcze. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Zaczęto notować jedne z najlepszych rezultatów finansowy w PGG. Założono, że wydobycie będzie na poziomie  ok. 7,5 tysiąca ton netto miesięcznie, a okazało się, że fedrowano nawet o tysiąc ton więcej.
Czy załoga KWK Sośnica może spać spokojnie?
- O los kopalni jesteśmy spokojni – mówi Bogusław Ziętek, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80”. – Nie trafi do SRK i pozostanie w strukturach PGG. Oczywiście decyzja ta wymaga formalnego potwierdzenia i uzgodnień w Brukseli, co trwa i przeciąga się, powodując pewne zaniepokojenie, ale brak jakichkolwiek podstaw do likwidacji. W ubiegłym roku odnotowaliśmy około 120 mln zł czystego zysku. Teraz jest równie dobrze, bo za pierwsze siedem miesięcy mamy 60 milionów czystego zysku. Obecnie to jedna z najlepszych kopalń PGG, realizująca bieżące zadania i dobrze przygotowana do fedrowania w najbliższych latach. Trzymamy za słowo ministra energii i zarząd grupy – zawarliśmy umowę, że jeśli kopalnia obroni się ekonomicznie, nic złego ją nie spotka. Dzięki ogromnemu wysiłkowi załogi, której należą się słowa uznania, oraz mądremu zarządzaniu przez kierownictwo, Sośnicę uratowano. Będzie wydobywać węgiel i dawać pracę ludziom jeszcze przez wiele lat.