Kategorie
Aktualności

Kolejny dobry postęp w Sośnicy. Kopalnia fedruje na siedem zmian

– Załoga Sośnicy po lockdownie mocno się wykazuje – zapewnia Klaudiusz Miczka, główny inżynier górniczy w kopalni Sośnica.
fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnia Sośnica w Gliwicach rozkręca tempo robót. Wydobycie kształtuje się na poziomie ok. 8 tys. t węgla dziennie. Prowadzone jest obecnie na 7 zmianach. Wszystkie ściany zostały równomiernie obłożone z uwagi na zagrożenie pożarem endogenicznym i zaciskanie wyrobisk przyścianowych.

Na finiszu jest eksploatacja ściany tb103 w pokładzie 414/2. Okazała się ponadprzeciętnie wydajna. Zabudowano w niej 130  nowych sekcji obudowy zmechanizowanej, które zostały wyposażone w specjalne czujniki wskazujące prawidłowość rozparcia w ścianie. Do końca zmierza również ściana x104 w pokładzie 416. Należała do najlepszych w ciągu minionych kilkunastu miesięcy. Trzecia z eksploatowanych aktualnie ścian – gc101 w pokładzie 404/5 -przekroczyła już dwie trzecie wybiegu i regularnie realizuje założony poziom wydobycia. Zlokalizowana jest w pokładzie 404/5.  Ruszyła we wrześniu ub.r. W momencie rozruchu jej wybieg liczył 1700 m. Jest wyposażona z kombajn typu Joy 4LS20 i w zmodernizowane sekcje obudowy zmechanizowanej KW-09/26.

Obecnie trwają również prace zbrojeniowe w rejonie ściany n114 w pokładzie 408/4, która będzie miała 1116 m wybiegu. Ruszyły ponadto prace związane z rozcinaniem kolejnych planowanych do eksploatacji ścian.

– Załoga Sośnicy po lockdownie mocno się wykazuje – zapewnia Klaudiusz Miczka, główny inżynier górniczy w kopalni Sośnica.

W czerwcu górnicy Oddziału G3 gliwickiej kopalni wykonali w tej właśnie ścianie postęp rzędu 151 m. Czerwcowy sukces górników z Sośnicy został osiągnięty w warunkach wielu zagrożeń, w tym  III kategorii zagrożenia metanowego.

W trakcie przestoju spowodowanego epidemią koronawirusa nie doszło w gliwickiej kopalni do żadnych zaburzeń, ani strat w infrastrukturze podziemnej.