Bogusław Ziętek, szef Sierpnia 80: samo uruchamianie nowych ścian nie pomoże PGG
fot. YouTube
fot. YouTube

Cóż z tego, że w drugim półroczu ubiegłego roku PGG uruchomiła 10 nowych ścian, skoro połowa z nich od razu „klękła”. Cóż z tego, że uruchamiamy nowe ściany, skoro nie mamy wystarczającej ilości oddziałów wydobywczych na kopalniach – zaznacza w rozmowie z portalem WNP.pl Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80.

  • Bogusław Ziętek wskazuje, że Polska Grupa Górnicza powinna rozważyć, czy nie odejść od drogiego i kłopotliwego leasingowania maszyn i urządzeń na rzecz zakupu własnych.
  • Według Ziętka kopalnia Sośnica jest obecnie najlepiej funkcjonującą kopalnią w Polskiej Grupie Górniczej.
  • Zaznacza on, że Sośnica wydobywa tyle, ile powinna, czyli między 7 a 8 tysięcy ton na dobę.
W przypadku Polskiej Grupy Górniczej CAPEX na 2018 rok to 2 mld 558 mln zł. A jeżeli chodzi o drążenie wyrobisk, to w Planie Techniczno-Ekonomicznym na 2018 rok przewidziano 138 km. Jak Pan to ocenia?

– Wszystko to są bardzo dobre założenia. Mam nadzieję, że będą skutecznie realizowane. Do najważniejszych inwestycji zaliczyć należy te związane z odbudową możliwości wydobywczych kopalń byłego Katowickiego Holdingu Węglowego, głównie Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła.

Długofalowo powinno to być związane z uruchomieniem wydobycia w obszarze Murcki Głębokie. Tylko te dwie kopalnie wchłoną w 2018 roku ponad 350 mln zł na nakłady inwestycyjne. Odbudowa zdolności produkcyjnych tych dwóch kopalń jest kluczowa dla przyszłości Polskiej Grupy Górniczej. Bez tego dalsze funkcjonowanie PGG stanie pod znakiem zapytania.

Z dobrze funkcjonującymi kopalniami byłego Katowickiego Holdingu Węglowego przyszłość Polskiej Grupy Górniczej jest niezagrożona. Dlatego tak ważne jest podjęcie kluczowych decyzji w stosunku do tych kopalń i inne – szersze spojrzenie na ich działanie w perspektywie nie tylko bieżącego roku, ale wielu następnych lat. Tych decyzji oczekujemy.

Druga kluczowa decyzja to udostępnienie dla kopalni Piast Ziemowit złóż w obszarze Imielin Północ. To również bardzo istotna decyzja dla tej ważnej w funkcjonowaniu PGG kopalni. Cieszy kierunek na zwiększanie wydobycia grubych i średnich sortymentów węgla, bo one ze względu na dobrą cenę mogą zwiększyć przychody PGG.

A kwestia dosprzętowienia kopalń?

– Spółka powinna także rozważyć, czy nie odejść od drogiego i kłopotliwego leasingowania maszyn i urządzeń na rzecz zakupu własnych. Trzeba również doposażyć górników w podstawowe narzędzia pracy. Ta druga kwestia nie stanowi wielkich obciążeń finansowych, a jej zrealizowanie usprawni wydobycie.

Liczba czynnych ścian na 2018 rok to 41,5. Widać tu poprawę?

– Chwalenie się liczbą uruchamianych ścian jest bałamutne.

A niby dlaczego?

– Dlatego, że nie powoduje zwiększenia potencjału wydobywczego Polskiej Grupy Górniczej. Najlepszym tego dowodem jest to, co działo się w kopalni zespolonej Ruda, która na 9 ścianach z trudem osiągała dobowe wydobycie na poziomie 14-16 tysięcy ton. To pokazuje, jak mało efektywne są to działania.

Tak to wszystko można skrytykować. Nie przesadza Pan?

– Cóż z tego, że w drugim półroczu ubiegłego roku spółka uruchomiła 10 nowych ścian, skoro połowa z nich od razu „klękła”. Cóż z tego, że uruchamiamy nowe ściany, skoro nie mamy wystarczającej ilości oddziałów wydobywczych na kopalniach.

Albo popełniamy takie błędy, jak w maju-czerwcu ubiegłego roku, kiedy na kopalnię Staszic ze Śląska przyszedł oddział wydobywczy, który rozrzucono po różnych oddziałach zamiast wykorzystać jego potencjał.

Nie ma wydobycia, nie realizowane są roboty przygotowawcze, więc piarowcy z Polskiej Grupy Górniczej karmią nas „stachanowskim tempem” uruchamiania nowych ścian, co jednak nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Mimo takiego tempa uruchamiania nowych ścian spółka nadal realizuje wydobycie dobowe na poziomie 120, góra 130 tysięcy ton z sobotami i niedzielami. A powinna wydobywać około 150 tysięcy ton na dobę.

Co Pan postuluje?

– Ktoś powinien skończyć z tą propagandą sukcesu w PGG, bo inaczej dojdzie do katastrofy. Zarówno kopalnia Mysłowice-Wesoła, jak i kopalnia Murcki-Staszic uruchomiły na przełomie roku nowe ściany i skutek jest fatalny, bo fedrują daleko mniej niż muszą, aby być pewnymi swojej przyszłości.

Przypominam, że tylko w te dwie kopalnie w ciągu dwóch lat (2017-2018) wpompowanych zostanie ponad pół miliarda złotych na inwestycje. Co się stanie, jeżeli okaże się, że na koniec tego roku obie kopalnie generują ogromne straty?! Widać to już gołym okiem, ponieważ kopalnia Mysłowice-Wesoła, zatrudniając 3900 pracowników, ma problemy z wydobyciem dobowym na poziomie 4 tysięcy ton, a kopalnia Murcki-Staszic dziś z zatrudnieniem 3,5 tys. osób (która w kwietniu zostanie dociążona 600 pracownikami z kopalni Wieczorek) wydobywa dobowo mniej niż 5 tysięcy ton. Trzeba natychmiast podjąć właściwe decyzje w stosunku do tej sytuacji, abyśmy uniknęli katastrofy.

Co dalej będzie z kopalnią Sośnica?

– O los kopalni Sośnica jestem spokojny. Jest to obecnie najlepiej funkcjonująca kopalnia w Polskiej Grupie Górniczej.

Wydobywa tyle, ile powinna, czyli między 7 a 8 tysięcy ton na dobę. Zarabia gotówkę na utrzymanie PGG – ponad 120 mln zł w 2017 roku. I jest najlepiej rozjechaną kopalnią z przygotowaniem wydobycia na najbliższe lata.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski powiedział, że los kopalni Sośnica zależy od tego, czy obroni się ona wynikami, bo rząd niczego w Brukseli nie rozstrzygał. Wskazywał, że jeżeli kopalnia będzie opłacalnie wydobywać węgiel, to nikt jej za wszelką cenę likwidować nie będzie. Ja tym słowom wierzę i nie ma żadnego uzasadnienia dla innego rozstrzygnięcia w sprawie kopalni Sośnica – bez względu na to, ile jeszcze zespołów monitorujących i jak długo będzie tę kopalnię badać.

Potrzebujemy tego węgla, a jak na razie w PGG nie ma pomysłu, skąd go brać w ilościach wymaganych przez rynek. Nie po to rząd twardo negocjuje pozycję polskiej energetyki opartej na węglu w UE, abyśmy zamiast z naszych kopalń musieli dla zaspokajania własnych potrzeb importować węgiel, głównie zresztą zza wschodniej granicy.

Rozmawiał: Jerzy Dudała